Moja siostrzenica Yasemin obraziła się na Świętego Mikołaja. Nie chce żeby do niej już przychodził bo i tak nie przynosi jej tego co chce.
No cóż się dziwić w sumie to ma rację. W oczach najmłodszych Mikołaj często wyjada ciasteczka, wypija mleko zamiast spełniać ich marzenia. A miał przynieść kucyka pony z samolotem.....
O Mikołaju i prezentach dzisiaj już nikt nie pamięta,
no może ja..ale tylko troszeczkę.......ahh Mężu ta maszynka to było mistrzostwo świata.
Za kilka miesięcy Yaseminka przyjedzie do Polski. Pomyślałam więc, że troszeczkę poprawię jej humor. A skoro ulubionym jej kucykiem jest Rainbow Dash to uszyłam jej właśnie takiego.
Mam nadzieję, że się spodoba.



wow jestes niesamowita! mnie sie marzy recznie zrobiony kocyk dla malej z jakiegos fjnego materialu ale zdolnosci brak:(
OdpowiedzUsuń